poniedziałek, 21 stycznia 2013

Rozdział jedenasty


Sen Lyn

Otworzyłam oczy, lecz czułam jakbym nadal spała. Nie czując że idę poszłam do pokoju w którym spał Kevin. Już w progu słyszałam krzyki. To chyba Sam kłócił się z Kevinem. Tylko o co? Cicho uchyliłam drzwi.
-…i myślisz, że ci się to uda?- to chyba Sam.
-Jak najbardziej. Chyba nie zamierzasz jej oszukiwać do momentu kiedy dojdziemy do Domu?
-A jak mam jej to powiedzieć?
-Nie wiem, może po prostu powiedz jej prawdę?
O co im chodzi? Sam mi o czymś nie powiedział? Wiedziałam że nie wiem o nim wszystkiego, ale chyba coś powinnam? Nie zważając na nic, weszłam do pokoju. Dziwne. Nie zauważyli mnie, tylko rozmawiali dalej.
-Powiedz jej, że nie możesz z nią być i zaprowadzimy ją do najbliższej wioski razem z Jem i tam zostanie- zaproponował Kevin.
-Tak? Myślisz, że to takie łatwe? Sam jej to powiedz jak jesteś taki mądry!
Sam zaczął wycofywać się z pokoju. Na jego twarzy malowały się bezradność i smutek. To coś o czym mi nie powiedział musiało co tak zmartwić.
-Nie mogę jej tego powiedzieć- zaprzeczył Kevin.
-Ok., powiem jej…-odpowiedział Sam- …jutro.
Wyszedł z pokoju więc ruszyłam za nim. Sam wszedł do swojego pokoju i zamkną drzwi. Kevin chyba postanowił coś ugotować, bo krzątał się teraz głośno po kuchni. Wróciłam  do pokoju i położyłam się na łóżku. To sen? Lunatykuję? Jeśli lunatykuję to jak wytłumaczyć to, że nie zauważyli jak weszłam do pokoju? Może wszystko sobie wymyśliłam? Z taką myślą wtuliłam się w poduszkę i zasnęłam. 

3 komentarze:

  1. Świetny blog..:> Przeczytałam wszystkie rozdziały. Też prowadzę blogo-książkę na którą cię serdecznie zapraszam http://creativeleona.blogspot.com/ :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny blog. Zapraszam do mnie!
    http://jula-fashionandstyle.blogspot.com/
    PS Jeśli będzie 1000 wyświetleń i 10 obserwatorów zrobię konkurs! ;D

    OdpowiedzUsuń